Moda na demokracj?, demokracja na mod?

Moda na demokracj?, demokracja na mod? Wi?kszo?ci? g?osów my- obywatele Unii Europejskiej ustalili?my, w co b?dziemy si? ubiera?! Wszelkie odst?pstwa b?d? karane grzywn? lub skazane na wieczne po?miewisko!  Kilka tygodni temu w polskiej telewizji widzia?am ca?kiem interesuj?cy dokument na temat mody. Film opowiada? o historii polskiego ubioru od ko?ca drugiej wojny ?wiatowej, a? po pocz?tek lat dziewi??dziesi?tych. Najciekawsze dla mnie by?y fragmenty dotycz?ce lat sze??dziesi?tych i siedemdziesi?tych. Wielki deficyt tkanin sprawi?, ?e szyto z pieluch tetrowych a nawet z materia?u na namioty. Obecnie ?adnego kryzysu nie ma, wi?c mamy w czym wybiera?! Jednak nikt ju? prawie nie szyje ubra? – w?asnor?cznie lub u zaprzyja?nionej krawcowej. Te czasy odchodz? w zapomnienie. ?yjemy w erze wielkich centrów handlowych, w których znale?? co? naprawd? niepowtarzalnego graniczy z cudem. Niedziela rano. Po pi?tkowej wyp?acie nale?a?oby wyda? troch? pieni?dzy! Zapuszczamy si?, wi?c z przyjació?kami na ca?y dzie? do Athlone. Jeden sklep, drugi, dziesi?ty. Tu koszulka 2 euro, tam znów spodenki 3euro, nie mój kolor? Nie szkodzi przecie? to tylko kilka euro. I tak do wieczora. W nocy ogl?damy nasze upolowane zdobycze. Wyp?ata zamieni?a si? w stert? w sumie niepotrzebnych rzeczy. Siedem koszulek ró?ni?cych si? jedynie kolorem, buty na obcasie wysokim prawie do nieba, których nawet nie b?dzie kiedy za?o?y? itd. Itd. Obecnie za spraw? niesamowitej globalizacji ca?a Europa wygl?da bardzo podobnie. Ubieramy si? w tych samych sklepach. Nasze gusta kszta?towane s? przez b?d?ce akurat na topie aktorki czy piosenkarki. Otwieraj?c szaf? Polki, Irlandki czy Litwinki natkniemy si? na to samo. Tradycyjne stroje z naszych krajów zdobi? najcz??ciej muzea lub ewentualnie mo?na je zobaczy? na kulturowych festiwalach. Z jednej strony to bardzo dobrze, ?e ka?dy ma szanse ubra? si? modnie, z drugiej jednak czy nie wygl?damy jako? tak nudno, bo tak jednakowo?  Przyzna? si? musz?, ?e niestety nale?? do tej grupy ludzi, którzy od poniedzia?ku do pi?tku wygl?daj? nudno. Wbijam si? codziennie w czarne spodnie i czarn? koszulk?, by jak najmniej wyró?nia? si? z t?umu. Moja oryginalno?? zaczyna i ko?czy si? na jaskrawo czerwonych butach. Oj jak mi si? marzy kolorowy ?wiat z kolorowymi lud?mi! Zaczn?, wi?c od siebie. Zielone spodnie, pomara?czowa koszulka, bia?e buty