EMI pytania GRANT odpowiedzi

Min??y ju? trzy lata odk?d Polska jest cz?onkiem Unii Europejskiej. Wtedy to pierwszego maja zacz??a si? fala emigracyjna. My, Polacy skorzystali?my z szansy poznawania Europy. Z wakacyjnych turystów stali?my si? dorobkiewiczami w obcym kraju. Po wielu latach ?ycia w zamkni?ciu w ko?cu mogli?my i mo?emy decydowa? gdzie i jak chcemy ?y?. Historia naszego kraju obfituje w takie momenty dziejowe. Wspomn? zaledwie trzy: Wielka emigracja ko?ca dziewi?tnastego wieku, kiedy to nasi przodkowie opuszczali ojczyzn? po nieudanych powstaniach. Potem min??o zaledwie pi??dziesi?t lat i mieli?my emigracj? zwi?zan? z drug? wojn? ?wiatow?. Osobi?cie mog?a nas dotkn?? emigracja lat 80tych, kiedy to nasi ojcowie, wujkowie, ciotki pod??yli na zachód w poszukiwaniu lepszego ?ycia. Teraz mamy swoj? pozwol? sobie j? nazwa? Masow? emigracj?, której z w?asnego wyboru stali?my si? cz??ci?. Niestety s?ysza?am ostatnio bardzo brzydk? opini?, ?e wyjechali?my z kraju w celach zarobkowych. Mówi?, brzydka opinia, gdy? zgadzam si? z ni? tylko w po?owie. Wielu z nas oczywi?cie skusi?y pieni?dze i lepszy standard ?ycia, ta grupa w?a?nie wraca do kraju. Wybudowany dom, super samochód i mo?na uk?ada? sobie ?ycie na nowo. Jednak znam pewn? cz??? ludzi, ( sama do nich nale??), którzy nie inwestuj? zarobionych pieni?dzy w Polsce. ?yj? z tygodnia na tydzie? wci?? zastanawiaj?c si? gdzie zapu?ci? swoje korzenie. Obserwuj?c znajomych, którzy masowo wracaj? do Polski zacz??am si? zastanawia? nad w?asnym losem. W pa?dzierniku min? dwa lata odk?d opu?ci?am rodzinny kraj. Irlandia, (cho? nie do ko?ca jeszcze poznana) przesta?a tak fascynowa? jak na pocz?tku. Dni staj? si? coraz bardziej podobne do drugich. Stabilizacja wkrad?a si? niepostrze?enie: praca, mieszkanie, samochód. Zasypiam teraz spokojnie, bo wiem, co mnie czeka na drugi dzie?. Przyszed?, wi?c czas na podj?cie nowych decyzji, wyznaczenie nowych celów. I sta?o si?: ja zostaj?! Zapytacie pewnie:, co na zawsze? Nie,nie wiem na pewno dot?d dopóki nie zrobi? filmu dokumentalnego o naszym ?yciu w Roscommon